Fungicydy – fakty i mity. Czy warto je stosować w uprawie zbóż i rzepaku?

Wokół fungicydów panuje wiele sprzecznych opinii. Jedni rolnicy uważają je za niezbędny element nowoczesnego rolnictwa, inni za zbędny wydatek. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Część decyzji podejmowanych przez producentów rolnych wynika z błędnych przekonań, nieaktualnych rekomendacji lub informacji pochodzących ze źródeł o wątpliwej wiarygodności. Skutkuje to zarówno nadmiernym stosowaniem rozwiązań fungicydowych, jak i zaniechaniem ich stosowania w sytuacjach, gdzie byłoby to uzasadnione. W obu przypadkach prowadzi to do strat plonów.

Przeanalizujmy zatem, kiedy fungicydy są rzeczywiście potrzebne, jakie mają ograniczenia, a gdzie kryją się popularne mity.

Fakty o stosowaniu fungicydów

Stosowanie fungicydów jesienią i wiosną ma sens

Podczas długiej i ciepłej jesieni presja ze strony patogenów wywołujących choroby grzybowe zbóż czy rzepaku wyraźnie wzrasta, sprzyjając rozwojowi infekcji jeszcze przed nadejściem zimy. Jeśli rośliny zostaną porażone, to w stan zimowego spoczynku wchodzą w słabszej kondycji, co znacznie pogarsza ich zdolności zimowania.

Wiosną, infekcje dalej rozwijają się i utrudniają roślinom regenerację po zimie, a także dalszy wzrost. Taka sytuacja ma duży wpływ na wysokość i jakość plonu.

Aby zapobiec stratom ekonomicznym spowodowanym porażeniami grzybowymi powinno się podejmować działania zapobiegawcze. Takie działania zapewniają środki grzybobójcze jedynie w sytuacjach, gdy zostaną naniesione na rośliny zanim patogen rozpocznie infekcję (Broniarek-Niemiec i in., 2022). 

Warunki pogodowe wpływają na skuteczność fungicydów

Fungicydy zachowują wysoką skuteczność w stosunkowo szerokim zakresie temperatur, zwykle od 5 do 25°C. Oczywiście wszystko zależy od konkretnego produktu czy kompleksowego rozwiązania fungicydowego. Aby zabieg przyniósł oczekiwane efekty, preparaty zawsze należy stosować zgodnie z zaleceniami producenta, zwłaszcza dotyczącymi minimalnej temperatury aplikacji. Gdy temperatura spada poniżej 5°C, procesy metaboliczne, które zachodzą w komórkach patogenów ulegają znacznemu spowolnieniu, przez co substancje czynne działają mniej efektywnie. Z kolei w temperaturach przekraczających 25°C niektóre fungicydy mogą szybciej się rozkładać lub wykazywać działanie fitotoksyczne, prowadząc w ten sposób do uszkodzeń roślin, takich jak np. oparzenia czy nekrozy tkanek.

Na skuteczność ochrony fungicydowej wpływają również warunki pogodowe po wykonaniu zabiegu. Szczególnie niekorzystne są intensywne opady deszczu, które mogą zmywać preparat z powierzchni roślin. Badania wykazały, że deszcz o sumie opadów wynoszącej 20-25 mm występujący wkrótce po aplikacji może znacząco ograniczyć ilość środka pozostającego na roślinach, a tym samym obniżyć skuteczność ochrony (Broniarek-Niemiec i in., 2022).

Fungicydy realnie ograniczają straty plonu

To nie mit, to fakt. Prawidłowo dobrane i stosowane fungicydy rzeczywiście zmniejszają straty spowodowane chorobami grzybowymi, a także podnoszą stabilność produkcji roślinnej. Fungicydy są tradycyjnie stosowaną metodą ograniczania obecności patogenów na plantacji (Świerczyńska, 2025).

Choroby grzybowe istotnie ograniczają wzrost oraz rozwój roślin i prowadzą do znacznych strat plonu oraz pogorszenia jego jakości. Przykładem takiej choroby jest mączniak prawdziwy zbóż, który powoduje średnio około 8 proc. strat w plonie. W latach sprzyjających rozwojowi choroby straty te mogą jednak przekraczać nawet 40 proc. (Wieremczuk i Gogól, 2015). Ponadto ziarno pochodzące z porażonych roślin jest słabiej wykształcone i cechuje się niższą jakością (Tratwal i in., 2017).

Szczególnie poważnym problemem jest również porażenie ziarna przez grzyby, które  wytwarzają mykotoksyny, ponieważ może ono skutkować dyskwalifikacją handlową całego plonu.

W uprawie rzepaku do najgroźniejszych chorób grzybowych należą czerń rzepakowa, sucha zgnilizna kapustnych, zgnilizna twardzikowa, szara pleśń oraz biała plamistość liści. Patogeny te osłabiają kondycję roślin i powodują przedwczesne dojrzewanie i zamieranie, a także pękanie łuszczyn oraz osypywanie się nasion. Dodatkowo ograniczają powierzchnię asymilacyjną liści i intensywność fotosyntezy, co bezpośrednio przekłada się na wielkość plonu. W typowych warunkach straty powodowane przez choroby grzybowe rzepaku wynoszą około 30-40 proc. Natomiast przy silnym porażeniu plantacji mogą sięgać nawet 70-80 proc. (Tys i in., 2003).

Co plantator myśli na temat fungicydu Avtar - szczera opinia prosto z pola. Fungicydy - opinie.

Najczęstsze mity o fungicydach

Mit nr 1. Stosowanie fungicydów? To się nie opłaca.

Na forach internetowych poświęconych rolnictwu można czasem spotkać opinie w rodzaju: „Po co pryskać na grzyby, skoro zboże i tak będzie tanie?”. Takie podejście opiera się na przekonaniu, że przy niskich cenach skupu nie warto inwestować w ochronę fungicydową. W praktyce jest to jednak błędne myślenie.

Choroby grzybowe nie biorą pod uwagę sytuacji na rynku. Niezależnie od tego, ile kosztuje zboże, mogą znacząco obniżyć plon i pogorszyć jego jakość, a tym samym zmniejszyć dochód z uprawy. Rezygnacja z ochrony nie eliminuje strat, a wręcz przeciwnie, często je zwiększa.

Warto pamiętać, że wiele grzybów chorobotwórczych zimuje na samosiewach i resztkach pożniwnych pozostawionych na polu. W kolejnym sezonie ich zarodniki są łatwo przenoszone przez wiatr, nierzadko na duże odległości. Oznacza to, że źródłem infekcji mogą stać się nie tylko własne uprawy, ale również plantacje sąsiadów. Rolnik, który rezygnuje z ochrony fungicydowej, może nieświadomie zwiększać presję chorób w całej okolicy.

Dlatego skuteczna ochrona fungicydowa to nie tylko inwestycja we własny plon i jego jakość, ale także element odpowiedzialnego prowadzenia gospodarstwa i ograniczania rozprzestrzeniania się chorób na sąsiednie plantacje.

Mit nr 2. Wystarczy jeden zabieg fungicydowy w sezonie

Ograniczenie ochrony fungicydowej do jednego oprysku może wydawać się sposobem na obniżenie kosztów prowadzenia plantacji, jednak w praktyce często okazuje się pozorną oszczędnością. W trakcie sezonu wegetacyjnego rośliny przechodzą kolejne fazy rozwojowe i są atakowane przez różne patogeny. Jednocześnie stale tworzą nowe liście i inne organy, które po jednorazowym zabiegu pozostają bez ochrony (Broniarek-Niemiec i in., 2022).

Skuteczna ochrona przed chorobami grzybowymi wymaga regularnego wykonywania zabiegów, dostosowanych do fazy rozwojowej roślin oraz aktualnego zagrożenia ze strony patogenów. Tylko utrzymanie ciągłości ochrony przez cały sezon wegetacyjny pozwala skutecznie ograniczyć rozwój chorób i zminimalizować straty w plonie.

Mit nr 3. Pszenica jara nie potrzebuje ochrony fungicydowej 

Pszenica jara, podobnie jak inne gatunki zbóż, jest narażona na porażenie przez liczne choroby grzybowe. Do najczęściej występujących należą septorioza paskowana liści oraz rdza brunatna (Rachoń i in., 2017). Rozwój tych chorób może prowadzić nie tylko do obniżenia plonu, ale także do pogorszenia jakości ziarna.

Odpowiednio prowadzona agrotechnika pomaga ograniczyć presję patogenów, jednak sama nie zawsze zapewnia skuteczną ochronę. W przypadku pszenicy jarej szczególnie ważne jest właściwe zaplanowanie zabiegów fungicydowych. Roślina rozwija się znacznie szybciej niż pszenica ozima, dlatego kolejne fazy wzrostu następują w krótkich odstępach czasu. W praktyce oznacza to, że rolnik ma mniej czasu na wykonanie oprysków w optymalnym terminie, a każde opóźnienie może obniżyć skuteczność ochrony.

Skąd biorą się błędne opinie o fungicydach?

Błędne przekonania na temat fungicydów mają różne przyczyny. Często wynikają po prostu z braku wiedzy o chorobach grzybowych zbóż oraz rzepaku i sposobie ich rozwoju. W efekcie zagrożenie jest bagatelizowane, a decyzje dotyczące ochrony roślin nie zawsze są trafne.

Nie bez znaczenia są także wcześniejsze doświadczenia z fungicydami. Jeśli zabieg został wykonany w nieodpowiednim terminie, przy niesprzyjających warunkach pogodowych lub z użyciem źle dobranego preparatu, jego skuteczność mogła być niewystarczająca. To z kolei prowadzi do przekonania, że „fungicydy nie działają”, choć problem często leży w sposobie ich stosowania, a nie w samym produkcie.

Warto również pamiętać, że każdy sezon jest inny. Przebieg pogody, temperatura i wilgotność powietrza wpływają zarówno na rozwój chorób, jak i skuteczność zabiegów fungicydowych. To, co sprawdziło się lub nie sprawdziło w jednym roku, nie musi dać takich samych efektów w kolejnym.

Duży wpływ na decyzje rolników mają także opinie innych plantatorów. W dobie Internetu i mediów społecznościowych rozchodzą się one bardzo szybko, niezależnie od tego, czy są poparte wiedzą i doświadczeniem. Tymczasem skuteczność ochrony fungicydowej zależy od wielu czynników, takich jak wspomniany wcześniej przebieg pogody, odmiana, stanowisko czy poziom agrotechniki. Dlatego doświadczeń z jednego gospodarstwa nie warto bezkrytycznie przenosić na wszystkie plantacje.

Kiedy stosowanie fungicydów faktycznie ma sens?

Fungicydy są jednym z podstawowych elementów skutecznej ochrony roślin, zwłaszcza w intensywnej produkcji. Tam, gdzie zboża lub rzepak uprawiane są często na tym samym stanowisku, a plantacje są gęste, patogeny mają bardzo dobre warunki do rozwoju i szybkiego rozprzestrzeniania się.

Jeśli celem rolnika jest uzyskanie wysokiego i dobrej jakości plonu, utrzymanie roślin w dobrej zdrowotności ma absolutnie strategiczne znaczenie. Właśnie dlatego zabiegi fungicydowe są ważnym elementem technologii uprawy. Szczególne zagrożenie pojawia się w sezonach, gdy wysoka wilgotność i odpowiednia temperatura sprzyjają rozwojowi chorób grzybowych. W takich warunkach infekcje mogą rozwijać się bardzo szybko, a ich skutki są trudne do odwrócenia.

Dlatego ochrona zapobiegawcza jest znacznie skuteczniejsza niż zwalczanie choroby dopiero po wystąpieniu wyraźnych objawów. Odpowiednio zaplanowane zabiegi fungicydowe pozwalają ograniczyć straty w plonie, utrzymać jego wysoką jakość i zwiększyć opłacalność produkcji.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat fungicydów wejdź tutaj >>

Bibliografia:

  1. Broniarek-Niemiec A., Warabieda W., Soika G., Pochrzast K., Węgorek P., Zamojska J., Dworzańska D. (2022) Charakterystyka i stosowanie środków ochrony roślin. W: Szkolenie w zakresie stosowania środków ochrony roślin sprzętem naziemnym, z wyłączeniem sprzętu montowanego na pojazdach szynowych oraz innego sprzętu stosowanego w kolejnictwie. Instytut Ogrodnictwa – Państwowy Instytut Badawczy, Skierniewice.
  2. Rachoń L., Szumiło G., Bobryk-Mamczarz A. (2017). Ocena porażenia przez choroby grzybowe wybranych gatunków pszenicy jarej w zależności od intensyfikacji technologii uprawy. Fragmenta Agronomica, 34(2), 75-83.
  3. Świerczyńska, I. (2025). Wpływ pełnych i zredukowanych dawek wybranych fungicydów na zasiedlenie ziarna przez grzyby oraz parametry plonu pszenicy. Progress in Plant Protection, 65(4), 289-296.
  4. Tratwal A. (red.), Kubasik W. (red.), Mrówczyński M. (red.) (2017). Poradnik sygnalizatora ochrony zbóż. Instytut Ochrony Roślin Państwowy Instytut Badawczy, Poznań.
  5. Tys J., Piekarski W., Jackowska I., Kaczor A., Zając G., Starobrat P. (2003). Technologiczne i ekonomiczne uwarunkowania produkcji biopaliwa z rzepaku. Acta Agrophysica, 99, 1-162.
  6. Wieremczuk M., Gogół A. (2015). Niekorzystne oddziaływanie wybranych chorób liściowych u pszenicy. W: Zagadnienia aktualnie poruszane przez Młodych Naukowców 4, Konferencja Młodych Naukowców nt. Dokonania Naukowe Doktorantów, 78-80, Kraków.

 

img

Autor wpisu

FMC to globalna firma z ponad 140-letnią historią tworzenia innowacyjnych rozwiązań dla rolnictwa. Nasze początki sięgają 1883 roku w Kalifornii, kiedy wynalazca John Bean opracował pierwszy opryskiwacz tłokowy. Od tamtej pory nieustannie rozwijamy technologie, które wspierają nowoczesne rolnictwo.

Dowiedz się więcej o autorze

Najczęściej zadawane pytania

Polecamy także: